Sesja ciążowa Oli

Posted on

Kochani, przedstawiam Wam sesję Oli i Krzysia, która była moją pierwszą sesją ciążową. Zdjęcia z nimi to czysta przyjemność i banan, który nie schodzi z twarzy jeszcze długo przy obróbce zdjęć.

Ta dwójka to wulkany energii, mają mnóstwo pomysłów i wszędzie ich pełno. Jednak, mimo swojego „ADHD” grzecznie słuchają się poleceń Pani fotograf, dodając coś od siebie w razie potrzeby 😍

Nie będę Was kłamać, to dwójka moich przyjaciół od 8 lat. 😄 Znamy się jak łyse konie, dlatego nie będę ukrywać, że ta sesja wywierała we mnie wiele sprzecznych emocji. Czy będę umiała wykonać im rzetelną sesję? Czy efekty ich zadowolą? Tak, na wszystkie powyższe pytania. Byli zachwycenia a mama Oli oglądając efekty uroniła kilka łez.

Wydaje mi się, że to największy komplement dla fotografa, ponieważ nic tak nie dodaje skrzydeł jak pozytywny odbiór naszej pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *